Mała Arabka i Matrix – film dokumentalny – Życie i dzieło św. Marii od Jezusa Ukrzyżowanego

Informacja

Reklamy pojawiające się przed materiałami wideo nie są zależne od twórców www.swiatlopana.com i nie jesteśmy w stanie ich wyłączyć.
Reklamy umieszczają Wrzuta.pl, Youtube.com i inne serwisy skąd pobierane są materiały.

Mała Arabka i Matrix


Życie Miriam Baouardy 1846-1878, bardziej znanej jako Mała Arabka, chociaż w zakonie nosiła imię siostry Marii od Jezusa Ukrzyżowanego, nie poddaje się łatwej ocenie. Przepełnia je na przemian to co zwykłe i niezwykłe, naturalne i nadprzyrodzone. Ta pokorna i oddana służbie Bogu stygmatyczka, obdarzona zostaje nadzwyczajnymi charyzmatami. Przemawiał przez nią anioł, lecz była też ofiarą napaści szatana, choć nigdy nie posiadała umiejętności biegłego pisania, a nawet wysławiania, tworzyła niezwykłą, metaforyczną poezję, będąc jedynie słabą niewiastą, uczestniczyła w zakładaniu nowych klasztorów.Bóg użyczył jej darów mistycznych. Na rękach, nogach i boku Miriam ukazywały się stygmaty, a na czole zarysowała się krwawa rana, ślad zadraśnięć niewidocznej korony cierniowej. Stygmaty pojawiały się regularnie w czwartek i piątek, zawsze w tych samych miejscach ciała, odpowiadających Pięciu Ranom Chrystusa Ukrzyżowanego.
 

Życiorys bł Marii od Jezusa Ukrzyżowanego i jej pisma:

 
Mała Arabka Maria od Jezusa Ukrzyżowanego – między kartami Ksiąg Świętych a skrzydłami Ducha Świetego
 
Życie i dzieło bł Marii od Jezusa Ukrzyżowanego (Mała Arabka)
 
Z duchowych pism – Bł. Maria od Jezusa Ukrzyżowanego
 

 

Wybrane myśli – Bł. Maria od Jezusa Ukrzyżowanego:

 
Maria od Jezusa Ukrzyżowanego (bł.):
Pokora zadowala się wszystkim

Bogatego wszyscy kochają, poważają. Biedny jest pogardzany, nie ma nic; lecz jest pokorny… a kogo poważa Pan? Pokornego… Pokora jest szczęśliwa z bycia pogardzaną, z nieposiadania niczego, nie przywiązuje się do niczego, na nic się nie złości. Pokora jest zadowolona, szczęśliwa, wszędzie [zawsze] szczęśliwa, pokora zadowala się wszystkim… Pokora nosi zawsze Pana w swoim sercu… Pychę wszystko wytrąca z równowagi, wszystko martwi, denerwuje, przygniata. W pysze wszystko wywołuje bunt, wprawia w rozpacz, trapi. Pokora raduje się na tym świecie, jak i na tamtym. Pokora na nic nie zwraca uwagi, jest zadowolona ze wszystkiego.
Pan mówi: spójrz na robaka, w miarę jak zagłębia się w ziemię, jest bezpieczny, a na powierzchni robak zostaje zdeptany. Gdy są mrozy, ziemia daje mu ciepło; gdy świeci słońce, ziemia daje mu ochłodę. Pokora jest królestwem serca Bożego.
Trzeba zapracować na pokorę, trzeba siać, wtedy Bóg daje pokorę. Nie należy mówić: Panie, daj! Nie lecz trzeba siać i pracować. Jakiś człowiek nie ma wody, kopie ziemię i znajduje wodę… Inny człowiek jest głodny, prosi Niebo… A więc siejcie, pracujcie, a będziecie zbierać. Siejcie ciernie – zbierzecie ciernie, sadzicie krzewy różane – zbierzecie róże, siejcie czysty jęczmień – zbierzecie jęczmień.

 
Modlitwa do Ducha Świętego, której nauczyła bł. Marię od Jezusa Ukrzyżowanego (Małą Arabkę) mistyczna gołębica, podczas jednej z wizji w czasie nowicjatu.
Mariam, która odznaczała się szczególnym nabożeństwem do Trzeciej Osoby Trójcy Przenajświętszej, powtarzała ją wielokrotnie w trakcie swojego życia:

Duchu Święty, natchnij mnie.
Miłości Boża, pochłoń mnie.
Po prawdziwej drodze prowadź mnie.
Maryjo, Matko moja, spójrz na mnie.
Z Jezusem błogosław mi.
Od wszelkiego zła,
Od wszelkiego złudzenia,
Od wszelkiego niebezpieczeństwa,
zachowaj mnie!
JAK DZIECKO

Panie, strzeż mnie zawsze w Twojej miłości, tak jak dziecko jest chronione we wnętrzu swej matki. Tam nie potrzebuję niczego ani do jedzenia, ani do picia; jest ukryte przed każdym niebezpieczeństwem; przy swojej matce ma wszystko. I mnie także niczego nie braknie, jeśli będziesz mnie strzegł, Panie, w Twojej miłości. Nie pragnę nic innego, jak być Twoją, nie chcę nigdy wyjść z Ciebie, Jak dziecko staje się kruche i bezradne, kiedy wychodzi z łona matki, ja także byłabym nieszczęśliwa, gdybym wyszła z Ciebie. Chroń mnie, Panie, w Twoim łonie, strzeż mnie we wnętrzu Twej miłości.

 
Dobroć Boga

Pies zawinił, uderzyłam go, a on schylił łeb jeszcze niżej. Potem idę do refektarza, a on przychodzi, przepędzam go, a on wraca, przepędzam go znowu, a on siada przy drzwiach i patrzy na mnie takimi oczami, że wzbudza moje współczucie. Dałam mu więc kawałek chleba. Wówczas myśl o dobroci Boga wobec duszy, która wraca do Niego, tak jak ten pies, powracała do mnie, ogarniała mnie, i czułam, że dla Niego jest czymś jeszcze bardziej niemożliwym, by nie mieć dla nas współczucia…

 
Czas błędów i nabożeństwo do Ducha Świętego
Świat i wspólnoty zakonne poszukują nowości w nabożeństwach, a zaniedbują prawdziwe nabożeństwo do Pocieszyciela. To dlatego tkwią w błędzie, w rozłamach, to dlatego nie ma ani pokoju, ani światła. Nie wzywa się Światła, jak winno być wzywane, a ono właśnie objawia nam prawdę. Zaniedbuje się tego nawet w seminariach… Trwają prześladowania, zazdrość pomiędzy wspólnotami zakonnymi. To dlatego świat jest w ciemnościach. Każdy – w świecie czy we wspólnotach – kto będzie wzywał Ducha Świętego, nie umrze w błędzie. Każdy kapłan, który będzie szerzył to nabożeństwo, otrzyma światło, gdy będzie mówił o tym innym.

Zostało mi powiedziane, że w całym świecie należy ustanowić to, by każdy kapłan raz w miesiącu odprawiał Mszę św. do Ducha Świętego. I ci wszyscy, którzy będą w niej uczestniczyć, otrzymają szczególne łaski i światła. Powiedziano mi ponadto, że nadejdzie dzień, kiedy szatan będzie wykoślawiać obraz naszego Pana i Jego słowa w osobach żyjących w świecie, kapłanach i zakonnicach. Ale ten, kto będzie wzywał Ducha Świętego, odkryje błąd. Widziałam też tyle rzeczy na temat tego nabożeństwa, że można by napisać grube tomy, ale ja nie potrafię o tym mówić. A ponadto jestem nieuczona, która nie umie ani czytać, ani pisać. Pan odkryje to światło temu, komu zechce…

 
Duch Święty niczego mi nie odmawia
Dziś rano — napisała 14 listopada 1871 r. bł. Maria od Jezusa Ukrzyżowanego — cierpiałam, ponieważ nie czułam Boga. Wydawało mi się, że moje serce było jakby z żelaza. Nie mogłam myśleć o Bogu, wezwałam Ducha Świętego i powiedziałam: «To Ty dajesz nam poznać Chrystusa. Apostołowie pozostawali długo razem z Nim, nie rozumiejąc Go, ale jedna kropla Ciebie wystarczyła, by Go zrozumieli. I Ty również sprawisz, że zrozumiem Go także.
Przyjdź, moje pocieszenie, przyjdź, moja radości, przyjdź, mój pokoju, moja siło, moje światło. Przyjdź i oświeć mnie, abym znalazła źródło, z którego powinnam się napić. Kropla Ciebie wystarczy mi, byś pokazał mi Jezusa takim, jakim jest. Jezus powiedział, że Ty pójdziesz do nieuczonych. Jestem pierwszą z nieuczonych. Nie proszę Cię ani o inną wiedzę, ani o inne poznanie, jak tylko o mądrość odnalezienia Jezusa i o mądrość trwania przy Nim». I poczułam w sercu lekko rozpalone żelazo. Duch Święty niczego mi nie odmawia”.

 
Przykład ubóstwa

Pewnego dnia bł. Maria ujrzała Jezusa stojącego nad brzegiem morza: – Widzisz to ogromne morze – zwrócił się do niej – no więc bierz z niego tylko tyle wody, ile jest ci niezbędne; choć morza nie da się wyczerpać, to korzystaj z niego wyłącznie w miarę twojej potrzeby. To przykład ubóstwa, w którym musisz się ćwiczyć.

Jeśli słyszałabym głos i Boga, i Kościoła, to wolałabym słowo Kościoła od słowa Boga
Drogi, umiłowany Ojcze,
w kopercie od Ciebie otrzymałam list od czcigodnego proboszcza z Saint Palais. Ponieważ nie potrafię pisać sama, wyjdzie na to samo, gdy odpowiem mu przez Ciebie. Możesz powiedzieć temu wspaniałemu księdzu, którego bardzo kocham w Bogu, że modlę się za niego i polecam się jego modlitwom. Modlę się również za jego dzieła.
Tak, jak już mówiłam ojcu Bordacharowi, uważam, że wszystko, o czym mi mówił, jest diabelskie, że jest to próba podszycia się pod Matkę Bożą z Lourdes. Od początku miałam takie przeczucie. Diabeł może robić wiele rzeczy, które wydają się cudowne. A wiara osób, które przychodzą prosić Najświętszą Pannę o łaski, może spowodować, że zostaną wysłuchane, gdyż Bóg i Najświętsza Panna słyszą je i tam, i wszędzie.
Nie mam światła, a to, co mówię, jest moją myślą. Nasza Matka Kościół Święty, który jest samą mądrością, wypowie się na ten temat. W tej sprawie Duch Święty jest z Kościołem, a nie ze mną. To nie na mnie należy się zdawać w tej sprawie, ale na Kościół. Jeśli słyszałabym głos i Boga, i Kościoła, to wolałabym słowo Kościoła od słowa Boga. Oto moja doktryna, drogi Ojcze. Żegnaj drogi, ukochany Ojcze, módl się za mnie i pobłogosław mi.
s. Maria od Jezusa Ukrzyżowanego,
zakonnica karmelitanka niegodna

 
Nie patrz nigdy w dół, lecz w górę
Nareszcie, oto nadeszła godzina Pana, aby otworzyć przed Siostrą furtę. To znak, że Bóg otwiera Ci bramę do Nieba! Podzielam Twoją radość, lecz mam jeszcze coś do powiedzenia. Oto jaki posag powinien koniecznie wejść z Tobą do klasztoru: koszula, habit, welon. Koszula oznacza pokorę. Habit oznacza miłość i łagodność. A welon oznacza, że trzeba mieć oczy zamknięte na wszystkie rzeczy ziemskie. Bóg sam wystarczy! Oto trzy cnoty, o które Bóg Cię prosi: pokora, miłość i łagodność oraz cierpliwość. Wtedy będziesz doskonała i Niebo będzie dla Ciebie otwarte.
Proszę o jeszcze jedno: przez wzgląd na miłość miej oczy zawsze zamknięte na [słabości] innych i na wszystko, co Ciebie nie dotyczy, na innych… Często pytaj sama siebie: czego szukam w zakonie? Boga samego! Zostaw więc całą resztę! Nie patrz nigdy w dół, lecz w górę. Im bardziej spoglądamy ku górze, to mimo że zdajemy się być nieszczęśliwi – jesteśmy szczęśliwi. Im bardziej zaś spoglądamy w dół, mimo że wydajemy się być szczęśliwi – jesteśmy nieszczęśliwi. Do zobaczenia, doga Siostro, pozostańmy złączone w modlitwie.
(List do Amelii Cabiran, wstępującej do Karmelu, 29.11.1875 r., bł. Maria od Jezusa Ukrzyżowanego)

 
Cały dzień dla Pana

Pewnego razu, trwając w uniesieniu, bł. Maria od Jezusa Ukrzyżowanego przekazała siostrom następującą naukę:
„Owieczki, Dziewica Maryja mówi, że musicie dobrze wykorzystywać czas w ciągu tygodnia, dobrze pracować dla Jezusa, pod spojrzeniem Jezusa, w milczeniu, w cierpliwości, w wewnętrznym skupieniu. W niedzielę należy cały dzień przeznaczyć dla Pana. Tego dnia należy modlić się i czytać książki, które mówią o Jezusie”.
(Mariam, święta Palestynka [fragm.], o. Pierre Estrate)

 
Dusza jest jak lampa, sprawia się, że żyje poprzez akty wyrzeczenia… bez tych aktów gaśnie, dusi się.

 
Ujrzę mojego Boga!
Ujrzę mego Boga. Nie z oddali, jak widzę Go teraz, ale rzeczywiście, prawdziwie… Ujrzę żywego Boga!… Usłyszę Jego głos!… Moje kości i moje ciało będą nasycone radością… Po tym, jak byłam w przepaści, będę w pałacu razem z Nim!
Kiedy Ciebie ujrzę, wszystko we mnie ożyje i nabierze nowej mocy w Tobie, mój Boże! O mój Boże, jak świat jest ślepy, że boi się śmierci!… Ta szczęśliwa śmierć!… O przychylna śmierci, oddaj mnie szybko mojemu Umiłowanemu!… Tak, jesteś dobra, uwalniasz mnie z więzienia… Wyjść z ciemności, by zjawić się w jasności!… Ujrzę mojego Boga!… Pan mi to obiecał!”.
(Słowa wypowiedziane w 1878 r., bł. Maria od Jezusa Ukrzyżowanego)

 
Jesteśmy stworzeni, żeby miłować naszego Stwórcę, a nie, żeby iść za naszym pragnieniem
Czym jest człowiek wobec swego Stwórcy? Dlaczego człowiek jest zły? Podziwiajmy cierpliwość Boga… Och! Tak, tysiąc lat mija jak jeden dzień. Lecz my jesteśmy stworzeni, żeby miłować naszego Stwórcę, a nie, żeby iść za naszym pragnieniem… Na ile będziemy czynić własną wolę, na tyle będziemy przypiekać się w czyśćcu, być może dziesięć lat za jeden czyn, w zależności od stopnia jego ważności… Na co człowiekowi zdobyć wszechświat, jeśli zgubi swoją duszę?
(Zapiski z ekstazy 18.10.1875 r. [fragm.], bł. Maria od Jezusa Ukrzyżowanego)

 
Ktokolwiek będzie wzywał Ducha Świętego, będzie Mnie szukał i znajdzie Mnie
Przyjmując Komunę świętą, czułam się uniesiona miłością Boga. Miłość mnie do czegoś popychała, a ja nie wiedziałam do czego. Zwróciłam się ku Duchowi Świętemu i zawołałam: „Oświeć mnie, Ty, który udzieliłeś światła apostołom, prostaczkom; ja jestem niczym, oświeć mnie. Chcę tylko tego, czego pragnie Jezus”.
Nagle widzę siebie w głębokiej nocy pomiędzy rozpadlinami, zwierzętami, które mnie gryzą. W ciemności nie mogę zauważyć dołów i zwierząt. Wzywam ognia i światła Ducha Świętego. Pojawia się promień, by mnie prowadzić, i jak w mgnieniu oka w tym promieniu widzę całe swoje grzeszne życie; i gdyby trzeba było, miałabym odwagę wyznać je przed całym światem. Jednocześnie czułam się rozpalona miłością, a moje serce topiło się jak wosk przy ogniu i zawołałam do Boga: „Panie, wystarczy, już nie mogę!”
I ujrzałam przed sobą gołębicę, a nad gołębicą kielich, z którego się przelewało, tak jakby wewnątrz kielicha było źródło, a to, co wylewało się z kielicha, zraszało gołębicę i obmywało ją. I usłyszałam głos, który wychodził ze wspaniałego światła i powiedział:
„Jeśli chcesz Mnie szukać, poznać Mnie i pójść za Mną, wzywaj światło, to znaczy Ducha Świętego, który oświecił moich uczniów i który oświeca wszystkie ludy, które Go wzywają. Zaprawdę, zaprawdę, zaprawdę, mówię ci: Ktokolwiek będzie wzywał Ducha Świętego, będzie Mnie szukał i znajdzie Mnie, a znajdzie Mnie przez Ducha Świętego. Jego sumienie będzie delikatne jak kwiat polny. Jeśli będzie to ojciec lub matka, w jego rodzinie zapanuje pokój i w jego sercu będzie pokój zarówno w tym, jak i w przyszłym życiu – nie umrze w ciemności, ale w pokoju. Żarliwie pragnę, byś powiedziała, że wszyscy kapłani, którzy odprawią raz w miesiącu Mszę św. o Duchu Świętym, uczczą Mnie. Ktokolwiek taką Mszę odprawi lub będzie w niej uczestniczył, będzie uczczony przez samego Ducha Świętego, będzie miał światło, będzie miał pokój. On uleczy chorych, obudzi tych, którzy śpią”.
Powiedziałam więc: „Panie, co mogę zrobić? Nikt mi nie uwierzy!” A głos mi odpowiedział: „Kiedy nadejdzie chwila, Ja uczynię to wszystko, a ty będziesz niepotrzebna”. I wszystko zniknęło, a moje całe serce pozostało rozpalone miłością.
(Relacja z ekstazy, 18.05.1875 r., bł. Maria od Jezusa Ukrzyżowanego)
 
(źródło: www.skarbykosciola.pl)
 
Książki o Duchu Świętym:
 

   obrazek=> 7 darów Ducha Świętego -Ludovic Lecuru  – Jest to świetna propozycja dla wszystkich, którzy pragną otworzyć się na działanie Ducha Świętego. Książka ta obok Pisma świętego może być właściwym prezentem dla tych, którzy przygotowują się do sakramentu bierzmowania. Książkę wzbogacają modlitwy o otrzymanie każdego z darów Ducha Świętego….>> zobacz więcej

obrazek=> Skarbiec modlitw do Ducha Świętego – Sylwester Szefer (red.) – W tym modlitewnym skarbcu znajduje się kilkaset modlitw skierowanych do Trzeciej Osoby Trójcy Świętej – Ducha Świętego. Dzięki Duchowi Świętemu „niemożliwe” staje się możliwe. Dzięki Niemu nawraca się morderca, alkoholik przestaje pić, śmiertelnie chory zostaje uzdrowiony, nałogowy palacz rzuca papierosy, błądzący dostrzega światło prawdy, chleb staje się Ciałem, a wino Krwią. Dzięki Temu, który jest Miłością, możliwa jest miłość pomiędzy ludźmi.…..>> zobacz więcej.>> zobacz więcej

obrazek=>  Żyć w Duchu Świętym -Ks. Michał Olszewski SCJ – Rekolekcje zebrane w tej książce to rodzaj wprowadzenia do życia w Duchu Świętym, doświadczania obecności żywego Boga. Może ono służyć zarówno początkującym, jak i zaawansowanym na charyzmatycznej drodze. Zarówno tym, którzy jeszcze nie doświadczyli czy raczej nie uświadomili sobie mocy Ducha, jak i dla posługujących w grupach modlitewnych. Ks Michał przywołuje przykłady niesamowitego działania Ducha Świętego w postaci nawróceń, uzdrowień, uwolnień od działania złych duchów i wielu innych. Odwołując się do swego doświadczenia jako egzorcysty, przestrzega też przed zagrożeniami duchowymi, które niesie ze sobą wiele nurtów współczesnej kultury. Nade wszystko jednak pokazuje, jak wygląda życie przeniknięte miłością i wiarą w naszego Pana i Ożywiciela…

   obrazek=> Uzdrawiająca moc Ducha Świętego -O. Józef Witko OFM  – „Jest to wspaniała ksiażka ukazująca działanie Ducha Swietego przez o.Józefa Witko.Polecam szczególnie świadectwa z ostatniego rozdziału książki, które pogłębiaja nasza wiare.Szczesc Boze” – opinia czytelnika…..>> zobacz więcej

obrazek => Spoczynek w Duchu Świętym -O. Antonello Cadeddu – „Wierzymy, że spoczynek w Duchu jest niczym „zemsta” naszego Boga. Niewolnictwo najuboższych – zarówno to wewnętrzne, jak i zewnętrzne – jest bowiem tak wielkie, że Bóg wyciąga potężne ramię, by skrócić czas uwolnienia i „na nowo stworzyć” swoje dzieci pozbawione sił do walki.…”>> zobacz więcej

obrazek=> Bóg daje charyzmaty – Ks. Michał Olszewski SCJ – Bóg, jeśli rzeczywiście otwieramy się na działanie Ducha Świętego, obdarza nas obficie charyzmatami. Nie po to jednak, abyśmy nimi szafowali, egoistycznie wbijając się w dumę, że niby jesteśmy wielkimi cudotwórcami. Daje nam je przede wszystkim w tym celu, aby były darem dla wspólnoty Kościoła..…..>> zobacz więcej

obrazek=> CHARYZMATY A WALKA DUCHOWA DZISIAJ. DARY DUCHOWE DLA ROZWOJU ŻYCIA CHRZEŚCIJAŃSKIEGO – Książka, powstała dzięki współpracy doświadczonych rekolekcjonistów i wspólnoty ewangelizacyjnej, omawia dokładnie i przejrzyście, czym są poszczególne charyzmaty, jak je rozpoznawać i wykorzystywać w służbie innym. Porusza także temat świadectwa i walki duchowej jako niezmiernie istotnych czynników zarówno codziennego życia chrześcijanina, jak i jego misji ewangelizacji, zwłaszcza w dzisiejszym zlaicyzowanym świecie…..>> zobacz więcej

obrazek=> Dar języków – Ks. Mariusz Rosik – Książka w przejrzysty sposób przedstawia genezę charyzmatu modlitwy językami zakorzenioną w Biblii, by poprzez zarys historyczny wprowadzić czytelnika w osobiste doświadczenie mocy i działania Ducha Świętego, prezentując mu kilkanaście świadectw osób obdarzonych tym charyzmatem. Jak często powtarza br. Raniero Cantalamessa, kapucyn posługujący charyzmatem języków, kaznodzieja Domu Papieskiego, „Kościół ciągle uczy nas wołać: «Przyjdź! Przyjdź, Duchu Święty!»…>> zobacz więcej

 


Display/2/im_wiecej_tym_taniej-300-250

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.

Zgodnie z polityką prywatności - wypełnione dane będą przechowywane u nas na serwerze w systemie WordPress.